Nowy rok bez ryzyka na przejazdach

- Zawsze zwalniam przed przejazdem.
Nawet jeśli znam trasę na pamięć, traktuję każdy przejazd kolejowo-drogowy jak miejsce podwyższonego ryzyka. Zwolnienie daje czas na obserwację i reakcję. - Nie wjeżdżam na tory, jeśli nie mam pewności, że z nich zjadę
Korek przed przejazdem to jasny sygnał: czekam. Na tory wjeżdżam tylko wtedy, gdy mam pewność, że mogę je bezpiecznie opuścić. - Respektuję czerwone światło i rogatki bez wyjątków
Nie omijam zapór i nie próbuję „zdążyć przed pociągiem”. Zawsze podporządkowuję się sygnałom, bo to one chronią życie. - Znam Żółtą Naklejkę PLKi potrafię z niej skorzystać
Wiem, gdzie jej szukać i jak przekazać informacje w sytuacji zagrożenia. To proste rozwiązanie, które może zapobiec tragedii. - Odkładam telefon i skupiam uwagę
W rejonie przejazdu nie ma miejsca na rozmowy, wiadomości czy przeglądanie aplikacji. Pełna koncentracja na drodze i torach to podstawa bezpieczeństwa. - Dbam o widocznośćpojazdu
Czyste szyby i sprawne światła to obowiązek, szczególnie zimą, gdy warunki na drodze szybko się zmieniają. - Daje przykład innym
Swoim zachowaniem uczę dzieci, pasażerów i znajomych. Kultura bezpieczeństwa zaczyna się od codziennych, indywidualnych decyzji.
Nowy rok to nie magia, ale dobra okazja, by świadomie zmienić swoje podejście do ryzyka. Jeśli każdy kierowca wdroży choć część tych zasad, przejazdy kolejowo-drogowe staną się miejscami, w których rozsądek naprawdę ma pierwszeństwo.
Zacznij nowy rok od bezpiecznych decyzji. Posłuchaj głosu rozsądku i przejedź odpowiedzialnie.

