Pociąg przejechał, a czerwone światło nadal miga. Dlaczego trzeba czekać?

Pociąg zniknął już za przejazdem. Rogatki zaczynają się podnosić, ale czerwone światło nadal miga. Wielu kierowców myśli wtedy: „Przecież tory są wolne”. To niebezpieczna pułapka.

Sygnalizacja świetlna na przejeździe.

Na przejazdach wyposażonych w automatyczne zabezpieczenia ruchem steruje system czujników. Po minięciu przejazdu pociąg musi jeszcze dotrzeć do czujnika zjazdowego, który przekazuje urządzeniom informację, że skład opuścił zabezpieczany odcinek. Dopiero po zakończeniu całego cyklu czerwone światło może zgasnąć.

Jest jeszcze jeden ważny powód. Gdy jeden pociąg odjeżdża po sąsiednim torze może nadjeżdżać kolejny. W takiej sytuacji sygnalizacja pozostanie włączona, a rogatki mogą ponownie zacząć się opuszczać. Widok odjeżdżającego pociągu nie oznacza więc, że można już wjeżdżać na przejazd.

Najważniejsza zasada brzmi: dopóki miga czerwone światło, nie wolno wjeżdżać ani wchodzić na przejazd. Nie decyduje o tym położenie rogatek, zachowanie innych kierowców ani to, czy widzimy pociąg. Decyduje sygnalizator.

Poczekaj, aż czerwone światło całkowicie zgaśnie. Kilkanaście sekund cierpliwości może ochronić życie.